b y l e d a l e j
piątek, 17 sierpnia 2007
w sumie dość dziwna mieszanina patosu i rodzinnego pikniku...
ale jeśli odłożyć na bok cały bagaż zbędnej ideologii, to dla mnie super:-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz