b y l e d a l e j
piątek, 17 sierpnia 2007
no i wściekle rozrzewniający ostatni wschód słońca, dwie godziny później dotarłem na stację benzynową pod Lizboną i hejaaaa, w świat...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz