środa, 14 marca 2007

tyle tego dobrego, że soundtrack mam za darmo
przychodzi sobie , siada i gra
całkiem ładnie nawet

miło posłuchac, gdy czas się dłuży
słońce świeci, wiaterek wieje, a ten ciągle gra

ja sobie słucham, nie powiem, muzykę lubię

a on gra sobie te cztery kawałki, te same, ale co tam, ładne są , złego słowa nie powiem

słucham tak sobie cały dzień
ładnie gra te cztery pioseneczki
sześć godzin dziennie słucham,
to samo ciagle , co prawda, no ale nie ma co, nieźle gra

w kółko to samo gra
cały dzień słucham
bardzo ładne

Jezus Maria, kiedyś ukatrupię dziada...







***
z pobieżnych rachunków wynika, że samo "El condor pasa " w wersji unplugged wysłuchałem już 98 razy
to może człowieka zmienić...


męczą się ludziska i męczą, z tymi dyplomami, magistrami chcą zostać...
***
ja, na przekór modom i czasom, zostałem studentem...
Ha!