b y l e d a l e j
wtorek, 30 października 2007
...
mrowkojad olbrzymi, w skali cielaka, duza rzadkosc, duzy fart
Maryska w bieliznie
...
ryjek w ryjek...
kajmany sa pyszne...
wspolbiesiadnicy
praszczur naszej swojskiej swinki morskiej, skala ta sama
jak mowi Luka : waran coming out of the bushes...:)
dziura w skale, slynna jak cholera, zelazny punkt programu
dramatyczna wedrowka przez quebrada de cafayate
nie wiem, nie znam, nie rozumiem...
architektura organiczna...? motywy regionalne...?
2 h w Tucumanie
legendarna routa 40, 5 tys km z poludnia na pn (albo odwrotnie) argentyny, u podnoza And
miedzy cachi i cafayate
160 km na pace
w koncu puerto iguazu..
...
...
piony czy poziomy...?
gargante del diablo
Nowsze posty
Starsze posty
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)