czwartek, 6 września 2007

chyba 2000 r...
...
Bieszczad, Luka, Martyna, Tata i ja

2 komentarze:

luk pisze...

Ja to w ogóle jestem maksymalnie zachwycony tym ostatnim wspominkowym setem postów Kubuś :D
No normalnie mi się łezka radości w oku zakręciła, a wjednym momencie to nawet się przestraszyłem :D

kuba jasiewicz pisze...

mam dokładnie takie same odczucia...
zwłaszcza jeśli chodzi o lekkie uczucie grozy w niektórych przypadkach...:D
zdjeć zostało sporo, więc od czasu do czasu coś dorzucę....!