środa, 4 kwietnia 2007

pojechali

***
a ja zostałem

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

Hej Kubo.
Wlazłam do Ciebie tu dziś.Dużo nieprzyzwoicie ładnych miejsc.Czy to RAJ?"tu bajerek,tambajerek..."
POzdr.TOśka

Anonimowy pisze...

Te koputry to nadal dla mnie trudna sprawa...Staram sie a nie wychodzi..
Tos.

Anonimowy pisze...

hmmmmm....co za tyłek...u la laaaaa-nie płacz kuba...niedługo się znowu zobaczymy....buziakosyyy