poniedziałek, 13 lipca 2015

poniedziałek, 11 czerwca 2012

od Owczej do Żabiego


Na Palenicy zameldowaliśmy się o 2 nad ranem, gdy dotarliśmy do schronu było już szaro, więc tylko szybka herbata w pustej kuchni i w drogę; pogoda zapowiadała się super. Plan przewidywał urobienie odcinka od Owczej Przełęczy do Przełęczy pod Chłopkiem, rzeczywistość zweryfikowała zamierzenia;)

z lekkim żalem zostawiliśmy za sobą suchutką wschodnią Mnicha...:)

Dolinka Żabia Białczańska, widok z okolic Żabiego Mnicha

Pogoda coraz bardziej dyskusyjna, na szczęście skała  sucha.

Tuż pod szczytem Żabiego Wyżniego.

Czarny Staw i dolna część Kazalnicy

Widok na wschód, na Litworową Dolinę

Bardzo ładny, komfortowy kawałek grani w okolicach Spadowej Przehyby;na drugim planie płetwa Żabiego Konia, gdzie niestety zakończyliśmy graniówkę z powodu obecności masy śniegu w żlebiku pod Tylkową Przełaczką i nieobecności raków w plecaku.

Po szybkim (głód i chłód:)) zrobieniu grani Żabiego Konia zeszliśmy na słowacką stronę i był to zdecydowanie najbardziej parszywy, psychiczny moment dnia : zlodowaciały śnieg, mokra trawa i żwir, nie ma się czego chwycić, a nogi same jadą w kierunku progu.Na fotce widok z koleby w kierunku Szatana.
W okolicach Żabich Stawów można przebierać w kolebach, w dodatku wszystkie są zupełnie luksusowo nanizane na okopczykowaną ścieżkę:)



Na drugi dzień powłóczyliśmy się po Dolinie Mięguszowieckiej i niebywałym fartem załapaliśmy się na podwózkę prosto na Łysą Polanę razem z Maćkiem, który poprzedniego dnia wspinał się na Wołowej:) Dzięki raz jeszcze!
A w sobotę, (via Łabajowa...:)), popędziłem do domu, bo czekała na mnie rodzina:)


wtorek, 24 stycznia 2012

środa, 7 września 2011

Garść Tatr

początek Hobrzańskiego

















ostatnie metry pod Mnichem













Maciek w trudnościach na Małolacie














wymarsz z taboru












na Mniszku, po skończeniu Direttissimy

Stawik pod Cubryną